Wszystkie wdrożenia
tworzywa sztuczne · hurt B2BzrealizowanyaplikacjaAI

Klient nie miał tabeli rabatów. Okazało się, że miał, tylko w historii zamówień.

Firma liczyła wyceny w Excelu, a rabat ustalała za każdym razem osobno, z pamięci handlowca. AI nie wymyśliło polityki rabatowej, tylko odczytało tę, którą firma stosowała nieświadomie, i zaczęło ją podpowiadać przy każdej wycenie.

01 · sytuacja wyjściowa

Excel, który rozumiała jedna osoba

Zapytania przychodziły mailem. Wycena powstawała w rozbudowanym arkuszu, a potem była ręcznie przepisywana do odpowiedzi. Każdy klient i każde zamówienie traktowane były indywidualnie.

  • brak standardowych rabatów: decydowała pamięć handlowca o kliencie,
  • wiedza o tym, „ile dajemy temu klientowi”, nie była nigdzie zapisana,
  • nowa osoba w dziale handlowym nie miała skąd się tego dowiedzieć.

02 · co zrobiliśmy

Pięć kroków, od arkusza do szkicu maila

  1. 01 Przeniesienie logiki z ExcelaOdtworzenie formuł w aplikacji i sprawdzenie na historycznych wycenach: te same dane wejściowe, ten sam wynik.
  2. 02 Analiza historii zamówieńJakie rabaty dostawał każdy klient, przy jakich wolumenach, produktach i częstotliwości. Dane z eksportu bazy SQL.
  3. 03 Propozycja rabatu z uzasadnieniemAI dostaje historię klienta i parametry nowego zapytania, a potem proponuje rabat i krótko wyjaśnia, skąd ta liczba.
  4. 04 Integracja z pocztąZapytanie klienta trafia do kalkulatora, a handlowiec dostaje w skrzynce gotowy szkic maila z wyceną i proponowanym rabatem.
  5. 05 Człowiek zatwierdzaHandlowiec sprawdza, poprawia i wysyła. Nic nie wychodzi do klienta automatycznie.

03 · jak to wygląda

AI proponuje, człowiek zatwierdza

propozycja rabatu · przykładAI
9%proponowany rabat

Uzasadnienie: ostatnie 5 zamówień tego klienta miało rabat 8–10%, a obecne zapytanie ma podobny wolumen.

ZatwierdźZmień

Uzasadnienie jest zawsze widoczne, żeby handlowiec mógł się z propozycją nie zgodzić.

04 · wynik

Co się zmieniło

  • Wycena nie zaczyna się od pustego arkusza. Zapytanie trafia do kalkulatora, a handlowiec dostaje gotowy szkic odpowiedzi.
  • Rabat ma uzasadnienie. Propozycja wynika z historii zamówień klienta, a nie z pamięci jednej osoby.
  • Wiedza została w firmie. Nowa osoba w dziale handlowym widzi, jak dotąd wyceniano danego klienta.
  • Decyzja zostaje u człowieka. Nic nie wychodzi do klienta bez zatwierdzenia.

Wniosek dla Ciebie. Jeśli wyceny powstają u Ciebie w Excelu, który rozumie jedna osoba, a rabaty zależą od tego, kto akurat odpowiada na maila, to Twoja polityka cenowa już istnieje, tylko nie jest zapisana. Da się ją odczytać z historii zamówień i podpowiadać przy każdej ofercie.

następny krok

Masz podobny problem z wycenami?

Sprawdzę, ile trwa u Ciebie wycena i co z historii zamówień da się wykorzystać do podpowiadania cen i rabatów.

Umów konsultacjęalbo bezpłatna analiza przez wiadomość

wybierz, jak wolisz

telefon 730 115 638 WhatsApp Napisz wiadomość e-mail [email protected]